Rosyjska lombardowa uwielbiała ruchać cudzą obsługę, za co została ukarana przez sportowców
Centrum babette, czyli chłopiec – nie ma to znaczenia, postanowił uzupełnić swoje zapasy, pożerając także cudzą ekipę ze sklepu, której został łaskawie powierzony w dokach.
O czym myślą tacy głupcy, kiedy to robią, nie jest jasne, ale skutek jest zawsze ten sam: zepsuty pieprzyk i twarz jak bagno.